|
Blog > Komentarze do wpisu
Kości z tłuszczu - czemu nie?
Wysluchalem ciekawego wykladu pani prof. Malgorzaty Lewandowskiej-Szumiel z Zakładu Biofizyki i Fizjologii Człowieka Wydziału Nauki o Zdrowiu Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Tytul wykladu brzmial Inżynieria tkankowa - zabawka dla naukowców, czy realna perspektywa w medycynie regeneracyjnej. Pani profesor sama pracuje na komorkach kostnych. Rosnie to wolno, ale daje ciekawe wyniki. Okazuje sie np. ze komorki same z wlasnej woli jesli maja odpowiednio duzo jedzenia i tlenu nie wejda za nic do sztucznych struktur ktore powinny zasiedlic. Ponadto one czuja jaka jest wilgotnosc i sztywnosc podloza! Fajniejszymi do pracy sa komorki tluszczowe. Robi sie liposukcje i wyciagniete np. z brzucha komorki swietnie sie potem hoduje, przeksztalca. Przoduja w tym Szwajcarzy i Holendrzy. Niedawno glosno bylo o tym, ze uczonym udalo sie przerobic komorki tluszczowe na kostne. A cale narzady? Pani profesor uwaza, ze to nastapi o to w calkiem niedlugiej perspektywie. Naukowcom juz sie udalo odtworzyc od zera pecherz moczowy, ostatnio odtworzyli fragment tchawicy. Czekamy co bedzie dalej.
piątek, 16 stycznia 2009, blognaukowy
|
Sławek Zagórski - jestem z wykształcenia biologiem. Pasjonuję się najnowszymi osiągnięciami medycyny. W Gazecie od lat uprawiam edukację zdrowotną, bo mam też trochę naturę belfra. |
Jakie jest Pańskie stanowisko w nieustającym sporze o wyższości badań jakościowych nad ilościowymi?
balsamlomzynski.blox.pl/2010/02/315-O-przewadze-badan-jakosciowych-nad-ilosciowymi.html